 |
Puchar UKS c.d. Warszawa, Mart Jack
Jako pierwsze wystartowały dzieci młodsze. Najmłodsza w tej grupie Marysia miała trudności z dosięgnięciem do chwytów, ale i tak doszła na obu drogach bardzo wysoko. Zwyciężyli w pięknym stylu Natalka Żelazny z UKA Agama i Adaś Pecio z UKS 15 Lublin. Najlepszy wynik w kategorii dzieci ustanowili po świetnym biegu Natalia Woś i Adrian Kieraga, oboje ze Skarpy Lublin.
Najstarsza grupa - młodziki - była rewelacyjna. To już były prawdziwe biegi! Wygrała Kasia Kwiatkowska ze Skarpy Lublin, a wśród chłopców zwyciężył Michał Gałecki UKA Agama, który ustanowił rekord zawodów pokonując drogę A w czasie 11,59s, a drogę B w czasie 10,16s!

Pogoda spłatała nam figla i warunki były prawdziwie górskie. Po eliminacjach nastraszył nas grad i sędziowie byli bliscy podjęciu decyzji o zakończeniu zawodów, ale po chwili wyszło słońce, pojawiła się tęcze i można było kontynuować. Nikt nie zmarzł jednak zanadto, bo atmosfera była bardzo gorąca?. Ponadto organizator - Centrum Sportów Ekstremalnych Mart Jack - zapewnili zawodnikom nie tylko wspaniałą boulderownię, w której mogli się wspinać do woli, ale też wielką trampolinę, ogromne ognisko tuż pod ścianą i moc dodatkowych atrakcji. Dzięki hojnym sponsorom, nikt nie wyszedł z zawodów z pustymi rękoma. Każdy zwycięzca otrzymał puchar, a pierwsza trójka medale i dyplomy.
Sponsorzy: UKA, Alp Extreme, sklep Climb Rock, Mammut, Centrum Sportów Ekstremalnych Mart Jack, sklep Multan Extreme, redPoint.pl, ProRock Climbing, Osrma, T-Wall i serwis wspinaczkowy Wspinanie, ufundowali nagrody nie tylko dla finalistów, ale dla wszystkich. Nagrody za miejsca na podium były czasem większe niż zawodnicy - najmłodsza zawodniczka - Marysia Filipczyńska - dostała ogromnego białego misia, który przerastał ją o głowę... Jednak honor sportowca nie pozwolił jej przyjąć nagrody za bycie najmłodszą. Chwyty, na których rozegrano zawody, zasponsorowali Alp Extreem i T-Wall. Coffee Lovers i Cukiernia Marcina Wieczorka. Zapewnili pyszne pączki, ciasteczka i cukierki dla zawodników.
Zawody cieszyły się wielkim zainteresowaniem mediów. Patronat medialny objęli Wspinanie.pl i redPoint.pl. Relacja z zawodów, liczne wywiady z zawodnikami, trenerami i organizatorami pojawiły się w programie trzech stacji telewizyjnych - TVP1, Superstacji i TV Next oraz w Programie 4 Polskiego Radia.

Zawody udały się i myślę, że wszyscy zawodnicy i widzowie zapamiętają je na długo. Wpłynęła na to świetna atmosfera utworzona przez zawodników, publiczność, sędziów, asekurantów, sponsorów, rodziców, trenerów. Taki klimat zawsze towarzyszy Pucharom Polski UKS, które to zawody są przede wszystkim wspinaczkową zabawą, a dopiero w dalszej kolejności zawodami. Tym razem przyczyniła się do tego również wyjątkowość miejsca, tak odmiennego od zwykłych sztucznych ścian na sali gimnastycznej. Dodatkowe atrakcje takie jak wielka trampolina, przejażdżka drezyną, ognisko, rajd starych samochodów, piłkarzyki, niesamowita boulderownia i wielki teren do zabawy wśród kilkunastu ogromnych silosów sprawiły, że było nieco inaczej niż zwykle. Mam nadzieję, że każdy chętnie tu przyjedzie, gdy zorganizujemy kolejne zawody - może tylko w bardziej letnim terminie.
Na pewno wrócą tu wszyscy zwycięzcy tych zawodów, gdyż nie udało się z powodu późnej pory, zrealizować ufundowanej przez Mart Jack nagrody jaką jest zjazd stumetrową tyrolką z jednego z silosów.(19.10, Małgorzata Kusztelak)
wyniki

zdjęcia
|
|