Powrót do strony głównej
http://www.redpoint.pl/
wyniki zawodów, terminy | newsy | linki
topo rejonów | artykuły | galeria
imprezy | ścianki wspinaczkowe | e-mail
 
Świat

Młodzi atakują. Ethan Pringle stał się najmłodszym Amerykaninem (13 lat) z 5.14-tką na koncie. Ethan powtórzył Soul Train, Nevada, a jego wcześniejsze przejścia z lata to m.in.: Screaming target, 5.13c, Charleston i Fluff boy, 5.13c, Rifle, Colorado. (na podst. Climbing nr 190 grudzień 1999 pg)

Nasza Jola kochana. Jola Sandford przeszła drogę Globe Trotters, Horne Lake (Vancouver Island) - była to jej pierwsza 5.13 d (droga Francuza Jean-Minh Trinh-Thieu z 1997 przecinająca wielki dach i mająca kilkanaście wpinek). Mąż Joli, Jim (do niego należy pierwsza kanadyjska 5.14a Pulse w Cheakamus Canyon), poprowadził nową linię wykorzystując część Globe Trotters. Powstała w ten sposób droga Driven została wyceniona na 5.14b i biegnie także w przewieszeniu. Dla przypomnienia: Jola z Jimem poznali się na zawodach na Krymie w 1988, obchodzili w zeszłym roku 10-lecie małżeństwa, a Jola Sandford to nikt inny jak znana nam wszystkim dobrze Jola Siwiec. (na podst. Climbing nr 190 grudzień 1999 pg)

Silne kobiety. Josune Bereciartu (Hiszpania) jest pierwszą kobietą, która uporała się z bulderem 7c+ (V10). Padł jej łupem Font we Frankenjurze. Tam również przeszła RP drogę Donnerkuppel 10/10+ stając się drugą kobietą w świecie przechodzącą drogę o podobnych trudnościach. Pierwsze przejścia przypadły w udziale Simone Kuly (Niemcy) na drogach Ghettoblaster i Land of confusion. W tym samym czasie wspinała się we Frankenjurze czeska wspinaczka Barbara Stranska. Dołączyła ona do pozostałych przechodząc Ghettoblaster - było to drugie kobiece przejście tej drogi. Naprawdę silne kobiety... (na podst. Climbing nr 190 grudzień 1999 pg)

Nowiny ze Śląska*. Daleko na wschodzie*, w górach Königshainer niedaleko Zgorzelca, działał saksończyk Thomas Schicke, już w 98 r. robiąc pierwsze wejścia w granitowym kamieniołomie: Przygoda na dalekim wschodzie***, 9+/10, Schicki Micki, 9 oraz Carpe diem, 10-. W sektorze Herbstwand czysto pokonał niewielki problem Śląsk pozdrawia Saksonię, 9 (ciekawe co na to Łukasz Müller?). Największym osiągnięciem jest jednak Śląska ziemia, 11-, również w sektorze Herbstwand. Droga ta to 22 metry ostrych krawądek w dużych od siebie odległościach. Thomas potrzebował 13 dni pracy, aby wzbogacić się o jeszcze nie powtórzone 11 na saksońskim pograniczu. No dziewczęta i chłopaki, do boju - w końcu to po drodze do Francji, tylko kto wie gdzie to jest? (na podst. Rotpunkt I/2000, tł. kz)
* tłum. org. tytułu; **zostawiłem to - ciekawe jak napiszą o naszych skałach: może „daleko dalej na wschodzie” albo „bardziej daleko na wschodzie”; ***(tłum. nazwy niem.)

Wassermusik i Marietta. Po sukcesie na początku września '99 na Rando 8a+ w Massone (Arco) Marietta Uhden zaplanowała ambitną jesień. I tak w październiku, podczas wycieczki na Majorkę pokonała w 5 próbie Comando Madrid, 8b (Caimari), a w 3 próbie Humanoide, 8a+ (Fraguel). Ukoronowała to wszystko pierwszym przejściem bulderu Le moutas dans le fore 7c (Valdemossa). Naprawdę imponujące wyniki. Przypomnijmy, że już w 1997 roku głośno było o Marietcie - zrobiła pierwsze kobiece przejście Happy biceps to you, 8b+, w swoim ulubionym rejonie Schleier Wasserfall. Zaś 21 października zeszłego roku powtórzyła Wassermusik*, swoje kolejne 8b+ - jest to siódme przejście RP w ogóle (droga Aleksandra Hubera z 1993 roku). Pierwsze próby na Wassermusik rozpoczęła w styczniu 1999, a w sumie potrzebowała 17 dni pracy, aby pokonać tę drogę. Wykonała na niej 15 przymiarek - 5 razy odpadając na ostatnim, trudnym dyno-ruchu. Wassermusik wymaga dobrej techniki, ale przede wszystkim jest drogą siłową w prawie dachopodobnym terenie o długości 40 m - tylko z dwoma odpoczynkowymi miejscami. Dolny odcinek drogi to solidne 8a, które Marietta pokonała już po 9 dniach. A oto co niej mówi: „Wassermusik jest najbardziej genialną drogą, na której się wspinałam. Dla mnie jest ona znacznie trudniejsza niż Happy biceps to you - wymaga więcej wytrzymałości. Droga ta łączy wiele elementów: wspinaczkę na skale o wielkiej ekspozycji, w pobliżu wodospadu i słońce jak ogień, które najczęściej pali plecy. Jestem szczęśliwa, że mogłam pokonać tę drogę”. *(droga ta jest także w Schleier Wasserfall) (na podst. Rotpunkt I/2000, tł. kz)

Pierwsze powtórzenie Big foot man. Droga ta, wyceniona na 8b+/c, to połączenie Cool you foot man, 8a+, i bulderowego startu autorstwa Aleksandra Hubera. Powtórzenia dokonał 19-letni Tyrolczyk Mathias Schistl. Wprawdzie startowy bulder zrobił innaczej niż Aleksander, ale wg niego nie zmienia to wyceny drogi. Być może zasypało mu jakieś chwyty - pokonywał bowiem drogę 17 listopada przy śnieżycy (sic!) i niskiej temperaturze. Prócz tego udalo mu się w relatywnie krótkim czasie przejść Happy biceps to you, 8b+ i Wassermusik, również 8b+. Niestety red. Rotpunkta nie podaje, czy tego samego dnia, ale jeżeli tak, to osobiście wolimy jednak wrażenia Marietty. (na podst. Rotpunkt I/2000, tł. kz)

„Killerka” Nicola Haager. Wydaje się, że przeprowadzka do Bayeruth była korzystna dla Nicoli Haager. I nawet studia z ekonomii sportu nie mogły przeszkodzić jej w osiągnięciu tak wspaniałych wyników. Na wiosnę, będąc w dobrej bulderowej formie udało jej się pokonać atletyczny trawers Cross over Fb 7c+. Jeśli chodzi o krótki wypad do Francji to zanotowała na swoim koncie Tabou Zizi 8a+ w Buox - w końcu nie można rzecz samymi bulderami. Podbudowana, z tym większą motywacją wróciła we frankońskie ogródki i wykorzystując słoneczną październikową pogodę pokonała w ciągu 4 dni drogę Killer (Schüttersmühler Wand) wytyczoną przez samego Wolfganga Güllicha (jest to krótka droga w b. dużym przewieszeniu). W ten sam dzień przeszła jeszcze Osho, 10-. Po osiągnięciu I miejsca w mistrzostwach Niemiec w bulderingu w Köln ugruntowała swoją pozycję jako jako mistrzyni „małych form”. (na podst. Rotpunkt I/2000, tł. kz)

10+ boso. Jak nazywa się najtrudniejsza droga w Palatynacie? Oczywiście TNT, 10+, zrobiona przez Floriana Eiglera w lipcu 1998. Pierwszego i jedynego powtórzenia dokonał jesienią Loic Fossard. Niezwykłe w jego przejściu jest to, że zrobił je bez... lewego buta. Loic przecenił też drogę na 10 (lub w skali francuskiej 8b). Uważa też, że TNT jest trudniejsze niż Iran w Sängerfels i Fairplay w Retschelfels. (na podst. Rotpunkt I/2000, tł. kz)

8b+ flash-em. W tym stylu padła 50 metrowa droga Hidrofobia, pokonana przez Katie Brown w Montsant (Tarragona). (na podst. Rotpunkt I/2000)

Kolejne powtórzone 9a. Dokonał tego Klem Loskot na drodze Elfe (Grimselpass, Szwajcaria). Więcej szczegółów Brytan_online; zdjęcia, filmy, na stronach Nadventure. (na podst. Rotpunkt I/2000)

8c OS. Yuji Hirayama zrobił OS Mortal Combat 8c w Castillon, Francja. Droga ma 45 m  długości i jest typowym testem wytrzymałości. Japończyk swoim przejściem zapisał się zatem jako pierwszy człowiek na świecie, który pokonał bez znajomości tak trudnš drogę. Przypomnijmy, że poprzedni rekord (8b+) został ustanowiony przez Szwajcara Elie Chevieux. (ksn)

5.14d w USA. W połowie października droga Necessary Evil (5.14c) przestała prawdopodobnie być najtrudniejszą drogą USA - w tych dniach bowiem Tommy Caldwell uporał się RP z drogą Kryptonite wycenionš na 5.14d, Rifle (Colorado). Nowa droga znajduje się w sektorze The Fortress of Solitude wyglądem przypominającym jaskinię, o szerokości 250 m i wysokości 90 m, a sama droga ma długość 30 m przy 15 metrach wywieszenia. Oto co powiedział Caldwell: Jest to definitywnie najfajniejsza droga jaką kiedykolwiek robiłem. Oceńmy sami: na początku 4 wpinki w terenie wycenionym na 5.12b do miejsca odpoczynkowego głową w dół, potem ok. 5 m trudnych ruchów (trudne 5.13, V9 w skali bulderowej) do kolejnego, gorszego restu,; kolejne ruchy wycenione na 5.13c przez kolejne dwie wpinki doprowadzają do miejsca, gdzie trudno odpocząć, skąd znowu bulderowe V9, po tym chwila dobrego już restu - stąd już „łatwe” 5.13a do końca. Ciekawostką jest, że Tommy ubezpieczył swą drogę na prowadzeniu. Musiałem sobie trochę pomóc - wyjaśnił - Użyłem sky-hooków i tricamów. Ale nie jest tak źle wieszać się mając dobrego ringa poniżej. Jeśli wycena Kryptonite zostanie potwierdzona nie będzie to tylko najtrudniejsza droga USA - będzie to jedna z niewielu 5.14-tek powstałych bez kucia i doklejania chwytów. (na podst. Rock+Ice_Online p.g.)

Polska

Hejszowina - powtórzenie Epitafium. Maciek Fijałkowski przeszedł Epitafium, IXa, drogę Michała Szczepanika (zdjęcie z I przejścia Michała), która do tej pory miała tylko jedno powtórzenie, dokonane przez Jarka "Blondyna" Cabana. Dla niewtajemniczonych: jest to okap w prawej części Szczelińca, doskonale widoczny z Karłowa - droga ta wyprowadza prosto na punkt widokowy. Styl nie uległ zmianie - AF na wyjściu z okapu. Młody "Fijał" powtórzył też Prawy pierwiastek, IXa. Z trudniejszych przejść należy wymienić Turystykę Tadzika, IXb. Droga ta padła łupem Zbyszka Krośkiewicza.

Jura - zapraszam do: ciekawsze przejścia sezonu - jest tam podsumowanie przejść z Jury z zeszłego roku. Cóż, na nowe newsy przyjdzie nam poczekać do wiosny. Liczymy tu na Waszą współpracę.
  

góra strony
(c)swo; design: red point grafix