 |
Przy bulderowni jest także drugie, całkiem przyjemne pomieszczenie...
|
 |
Na zawodach pojawili się także "Kuchar" i "Jaca" (na zdjęciu), czyli Jacek Zaczkowski |
 |
Rafał Moucka zmaga się z jednym z eliminacyjnych bulderów - do ruchu z widocznego ścisku trzeba było się naprawdę przyłożyć |
 |
Dominik "Demon" Kobryń był od samego początku głównym faworytem gliwickich zawodów - na zdjęciu na drugim, jak się okazało rozstrzygającym, boulderze |
 |
Waldemar Podhajny jako jedyny ukończył wszystkie, także sześć eliminacyjnych bulderów, w pierwszej próbie. Na zdjęciu ruch wcześniej na drugim bulderze finałowym |
 |
Marcin "Ernest" Piesta zajął ostatecznie 7. miejsce, ale o wynikach finału zadecydowało naprawdę niewiele. Na zdjęciu przed wyjściem za kant (po paru ruchach w daszku) na pierwszej przystawce finałowej |
 |
"Ernest" po przewinięciu za kant |
 |
Mateusz "Kiler" Kilarski, przedstawiać go specjalnie nie trzeba, czyści chwyty w daszku |
 |
Na zawody zawitała także ekipa z Częstochowy - na zdjęciu Wojtek Barczyński przygotowuje oblaka na pierwszej finałowej. Z drabiny? |
 |
A tu Wojtek wychodzi z daszku - już wiecie dlaczego dygresja o drabinie |
 |
Paweł Wyrwa na początku pierwszej przystawki finałowej |
 |
Paweł w restowym miejscu, po pokonaniu daszku |
 |
Rafał Moucka już po "reście", też 1. finałowa |
 |
Rafał Moucka przed ruchem do topowego oblaka (1. boulder finałowy) |
 |
"Co by tu jeszcze ukręcić - robią wszystko..." Piotr Czmoch, organizator zawodów i układacz dróg przy pracy |
 |
"Demon" robi ostatni trudny ruch do oblaka (pierwsza finałowa przystawka). Przygląda mu się Dziędzielewicz, a z lewej Artur Deditius w roli sędziego |
 |
A o to walczono - bo oprócz karnetów na ściankę innych nagród nie było - "Przechodni Puchar Posępnej Klamy" |
 |
"Kiler" w słynnej czapce. Tym razem straciła swą tajemną moc. Dłoń "Demona" próbuje ów czar przywrócić... |
 |
Widok z pozycji zawodnika |
 |
redPoint też miał swoich zawodników: Piotr Golański na jednej z eliminacyjnych przystawek, 3. miejsce w ogólnej klasyfikacji |