|
redPoint: Co sądzisz o polskich skałach?
Jerry: Nie miałem za bardzo czasu powspinać się u was, ale odwiedziliśmy Pochylec, Podzamcze i Sokoliki. Zwłaszcza Cimy zrobiły na mnie kolosalne wrażenie: nigdzie w Europie nie widziałem tak ekscytującego pionu. Uważam też, że wapień na Pochylcu jest lepszy niż w u nas.
redPoint: Co myślisz o specyfice wspinania na Pochylcu - mam na myśli ograniczniki.
Jerry: To bez sensu, żeby ktoś ci mówił co ci wolno, a czego nie wolno używać na jakiejś drodze. (...) Sprawa etyki we wspinaniu jest dla mnie bardzo ważna - nie toleruję kucia ani cementowania chwytów - dopuszczam jedynie możliwość podklejenia już urwanego chwytu. Nie wspinam się po spreparowanych drogach. We Francji była kiedyś moda na tworzenie takich dróg, i wiele, zwłaszcza trudnych, powstało właśnie w ten sposób. Ale mim zdaniem nie jest to sposób na nowe, trudne drogi.
redPoint: Ok, pytanie z innej beczki. Czy lubisz techno? (dużo techno jest w filmie "The Real Thing" - przyp. red.)
Jerry: Nie tak bardzo jak Ben (Ben Moon - przyp. red.). On lubuje się w tej muzyce i w wynajdywaniu różnych dziwnych kawałków.
redPoint: Czy słuchasz w takim razie, i jakiej muzyki, podczas treningu czy może wspinania?
Jerry: Nie pomaga mi to podczas treningu - wolę koncentrować się w ciszy. W skałach odpada to też całkowicie - muzyka tam nie pasuje. Dekoncentruje mnie też nadmierna ilość ludzi w okolicy.
redPoint: Czy będzie kontynuacja "The Real Thing"? Przez wielu wspinaczy film ten jest uważany za kultowy.
Jerry: Nie. Przynajmniej nie w tej chwili. Widzisz, żeby zrobić film, trzeba poświęcić bardzo dużo czasu. Chcieliśmy to zrobić, stąd nasze zaangażowanie. Z tym, że nie ma to całkowicie przełożenia na wpływy ze sprzedaży filmu - wszyscy wolą skopiować kasetę, niż ją kupić.
|
|
Wywiad z Jerrym Moffatem
Jerry Moffat - 38 lat - przydomek "Huragan" - zawód wspinacz - pasja: wspinaczka, szybkie motocykle i samochody.
Osiągnięcia: - OS na słynnej drodze "Pol Pot" (7c+) w Verdon (1983) - pierwsze przejście "Revelations" E7 7a w Ravens Tor - skompletowanie w ciągu trzech dni "Le Minimum" i "La Rage de Vivre" (8b+, Buoux) - pierwsze miejsce w edycji World Cup 89 w Leeds - pierwsze 8c na Wyspach - "Liquid Amber" w Pen Trwym.
Sponsorzy: Boreal, Beal
redPoint: Maczasz wraz z Benem Moonem palce w internetowym zinie Crag-X. Czy możesz coś więcej powiedzieć na temat tej współpracy?
Jerry: Aktualnie nie współpracuję z nimi już tak bardzo, ale piszę dla nich czasami pojedyncze teksty.
Jerry: Czy przyjedziesz jeszcze do Polski, np. powspinać się na Cimach, które tak ci się spodobały?
Jerry: Tak, ale skupię się raczej na bulderach, np. w Sokolikach.
redPoint: Dzięki Jerry za rozmowę.
[redPoint dziękuje magazynowi GiA, Włodkowi Szczęsnemu (sklepy "Skalnik" we Wrocławiu) za umożliwienie i pomoc w zorganizowaniu wywiadu]
Rozmawiał Piotr Golański Wrocław, 26.04.2001
W przeddzień spotkania Moffat uczestniczył w czacie zorganizowanym przez Onet i GiA
|