 |
El chorro??? - który to jush raz???
(...)
- El chorro???
- znowu tam???
- który to jush raz???
- chyba że z objazdówką po innych rejonach Andaluzji???:)
- to już brzmi lepiej;)
(...)
Klimat, atmosfera i bestroskość życia, jak dla mnie, stawia Chorro w
czołówce takich miejscówek i choćbym sie zaklinał, że to był ostatni
raz i tak tam znowu pojade. Dużo znajomych, rezydujących twarzy nie
tylko z ojczystej ziemi, życie na kwaterach, tunele, pociągi,
wieczorne fiesty, ogromna różnorodność wspinania, przyciąga co roku.
Tego roku nie było inaczej...
(...) TRANSFORMATOR... grześ... dżordż... terradets... la
mancha... markt... ula... loja... sewrin... konda... cueva... salobrena... vados... granada... lagos... cahoros... dragon... furgon... camper... muza... lidka... refugio... chorro... dżaejro... luki... onda... makino... couscous... koło... pireneje... narty... TRANSFORMATOR;)
(...)
...zdradliwa wena, raz jest, raz jej nie ma...
Tym razem Młody alias Markt został szczęśliwym posiadaczem pojazdu ułatwiającego szybsze osiagnięcie celu. Testerami nowego nabytku zostali, poza małżonką (Ula) wspomnianego, Ges alias Dżordz i niżej podpisany zwany również Lidką ;). Grupę uzupełniał emigrant zza Wielkiego Kanału Serek alias Sewrin. Reszta osób, które przewinęły się podczas wypadu jest na tyle obszerna, że nie będę się aż tak zagłębiał. Tradycyjna nerwówka przed wyjazdem i szczęśliwi wrzucamy bet do fury. Przerwa na odwiedziny u znajomego, kilka szusów na nartach, szybkie odwiedziny Terradets, odbiór Sewrina z Chorro i docieramy do Loji

Cous cous RP, Rafał Porębski Loja to przede wszystkim sektor Asombrao (długie do 40m drogi w lekkim przewisie od 6b do 8c, z przewaga ósemek) po lewej stronie autostrady A-92 z Granady w kierunku Chorro (Sevilla). Wystawa północna i tegoroczne anomalia pogodowe (niestety niemalże z każdego sopla kapało) nie pozwalają zakosztować wspinu w tym sektorze i zrzucają obok na nasłoneczniony mały sektorek Unzungu. Poza tym Loja to też skały (El Hacho) górujące niemalże zaraz nad wioską (o tej samej nazwie) po przeciwnej stronie A-92. Najciekawszy sektor to Tajo de la Estacion o Lloron. Dróżki bardzo ładne (od 7a+ do 8a+), max 20m, w mocno pomarańczowym, nasłonecznionym wapieniu. Ogólnie Loja warta odwiedzenia. Nastepny cel to Vados. Wystawa południowa, piękne!!!, wymagające, długie, trochę wyślizgane trasy i na dłuższą metę (dzień w skałach) męczący ciągły warkot, biegnącej obok, głównej drogi z Motril do Granady. Mieszkać w tym hałasie nie za bardzo nam odpowiadało. Dużo lepszy patent to darmowy camping w Salobrenie (ok. 10 km) nad morzem. Tu, przy kojącym szumie morza znacznie przyjemniej wypocząć;)... Jednak nie do końca wypoczyn w cieniu karawanu to to, czego szukamy w Andaluzji, więc szybka zbiórka i lądujemy w Lagos. [>>]

Menopausia, 7b+, Vados
|