|
 |
Most zdobyty!
Dawid Kaszlikowski, ekstremalny wspinacz i fotograf, wspiął się na pylon Mostu Świętokrzyskiego, po najdłuższej stalowej linie. Jest to już drugi obiekt w Warszawie, który stał się celem dla Dawida. Pierwszym był hotel Marriot.
29-letni wspinacz, Dawid Kaszlikowski (eXpatpol był sponsorem jednego z jego wernisaży), ponownie ruszył na podbój warszawskich budowli. Wszystko zaczęło się o koło południa, w środę 3 października. Na Rynku Mariensztatu zebrała się grupka wcześniej poinformowanych dziennikarzy ze stołecznych mediów. Lekko spóźniony Dawid opowiadał o swoich planach zdobycia mostu oraz o kolejnych planowanych wyprawach. Została podana godzina startu wspinaczki na most - 14.00. Po 13.00 wszyscy powoli zaczęli zajmować dobre miejsca w okolicy przeprawy przez Wisłę. Od rana można było usłyszeć w niektórych rozgłośniach, iż Dawid coś zamierza. Wystąpiła obawa, że policja zablokuje próbę wejścia na dwustumetrową stalową linę, podtrzymującą pylon mostu. Po konsultacjach telefonicznych, po 14.00, Dawid zdecydował: "Jedziemy". Samochód prowadzony przez Przemka Klimka, przyjaciela Dawida i fotografa, zatrzymał się na kilkadziesiąt sekund przy barierce, Dawid wyskoczył, zapozował do kilku zdjęć i szybko ruszył na górę. Po klikunastu minutach wspinaczki zatrzymał się na "bezpiecznej" wysokości, z której już nie można go było ściągnąć.
Na dole tłumek reporterów i gapiów, z zaciekawieniem przyglądało się wyczynom wspinacza. Dopiero po godzinie od rozpoczęcia wspinaczki, na sygnale zajechały wozy policyjne i strażackie, blokując jeden pas ruchu i ustawiając dmuchaną poduszkę strażacką. Skutecznie zakorkowali przy okazji pół Warszawy. Niestety próba otworzenia pylonu mostu okazała się niemożliwa z powodu braku klucza, użyć więc było trzeba innych sposobów :) (dop. rP)
W sumie wejście na pylon zajęło Dawidowi 80 minut, nastęnie w asyście strażaków i policji został sprowadzony na dół i zabrany na komisariat. Czeka go mandat za zakłócanie porządku publicznnego.
Mimo utrudnień w ruchu, kierowcy z życzliwością odnosili się do tego wydarzenia, głośno podziwiając wspinacza i jego wyczyn. My również gratulujemy i życzymy sukcesów w kolejnych przedsięwzięciach. (mh, źr. www.expatpol.com)
[zobacz zdjęcia]
[zobacz zdjęcia na expatpolu]
|
|